Na kilka dni przed rozpoczęciem tegorocznego sezonu PGE Ekstraliga Jarosław Hampel doznał złamania łopatki w eliminacjach Złotego Kasku. Z uwagi na uraz rozgrywki rozpoczął dopiero na początku drugiej połowy maja. Nadal jednak nie wszedł na najwyższe obroty.
- Chcę jechać lepiej i znaleźć jeszcze więcej prędkości. W piątek wszystko szło w dobrą stronę, ale muszę być trochę szybszy i jechać przede wszystkim pewnie. Nie chce myśleć o ustawieniach, lecz skupić wyłącznie na jeździe - powiedział Jarosław Hampel po meczu Fogo Unia Leszno - forBET Włókniarz Częstochowa (57:33).
Zobacz także: Żużel. Przedpełski nie ma pretensji do Smektały. To on popełnił błąd
W konfrontacji z częstochowianami był wicemistrz świata wywalczył osiem punktów z trzema bonusami w pięciu gonitwach, choć na dobrą sprawę wziął udział tylko w czterech wyścigach. W ostatnim starcie wjechał bowiem w taśmę. - Z pierwszego pola mocno ruszył się Leon Madsen. Piętnasty bieg jest taki, że aby go wygrać musisz mieć perfekcyjny start. Właśnie z tej sytuacji wynikał błąd - wyjaśnił Hampel.
ZOBACZ WIDEO: Dudek to nie Gollob, a trener mu nie pomaga
Przed klubami PGE Ekstraligi kilkutygodniowa przerwa od zmagań. Po niej zostaną rozegrane jeszcze cztery kolejki rundy zasadniczej, po czym ruszy faza play-off. - To na pewno będzie okres, w którym trzeba cały czas prezentować wysoką formę. Nie możemy odpuszczać i nie możemy stracić koncentracji - stwierdził reprezentant Polski.
Zobacz także: Żużel. PGE Ekstraliga. Śledź popracował i zbiera tego plony (ranking menadżerów)
Pierwszym rywalem Fogo Unii Leszno po wakacyjnej przerwie będzie Speed Car Motor Lublin. Spotkanie na stadionie im. Alfreda Smoczyka odbędzie się 26 lipca.