A w dniach od 24 do 26 lipca kadra Jacka Nawrockiego zagra w Kaliningradzie o Puchar Gubernatora z zespołami Rosji, Niemiec i Belgii. Zapraszamy do śledzenia z nami tych gier!
7
2
3
3
2
A w dniach od 24 do 26 lipca kadra Jacka Nawrockiego zagra w Kaliningradzie o Puchar Gubernatora z zespołami Rosji, Niemiec i Belgii. Zapraszamy do śledzenia z nami tych gier!
Kolejny blok Polek kończy to spotkanie: trudne, pełne wzlotów i upadków, ale zwycięskie! Tym samym nasze rodaczki kończą zmagania w Ostrowcu Świętokrzyskim z dwiema wygranymi.
Sakołczyk jeszcze raz spisała się na lewej stronie, ręka jej nie zadrżała.
A w dniach od 24 do 26 lipca kadra Jacka Nawrockiego zagra w Kaliningradzie o Puchar Gubernatora z zespołami Rosji, Niemiec i Belgii. Zapraszamy do śledzenia z nami tych gier!
Kolejny blok Polek kończy to spotkanie: trudne, pełne wzlotów i upadków, ale zwycięskie! Tym samym nasze rodaczki kończą zmagania w Ostrowcu Świętokrzyskim z dwiema wygranymi.
Sakołczyk jeszcze raz spisała się na lewej stronie, ręka jej nie zadrżała.
Ależ blok Efimienko na zaskoczonej Harelik! Poczekamy jeszcze na koniec meczu, bo o czas poprosił Piotr Chiłko.
Sakołczyk poradziła sobie z wysokim blokiem.
Do tego Grajber dołożyła punkt zagrywką, jakże cenny w tej części spotkania.
Kowalewska świetnie zagrała akcję do tyłu z Efimienko-Młotkowską.
Bardzo szkoda obron Magdy Stysiak. Tym razem próba z lewej strony skończyła się niepowodzeniem.
Białorusinki broniły jak szalone, ale w końcu Martyna Łukasik wyprowadziła kończące uderzenie.
Łukasik nie miała jak skończyć piłki sytuacyjnej, dogrywanej z głebi pola.
Alagierska przesadziła z mocą tej zagrywki.
Dwa błędy z rzędu Polek, ale chwilę potem Harelki przebiła dołem piłkę prosto w siatkę.
Bardzo, bardzo niedobre dogranie piłki nadlatującej spod samego sufitu przez Klimowicz.
Po raz kolejny polski zespół nie ma litości na kontrze. Znowu zapunktowała Alagierska i to ona sprowadza obie ekipy na zmianę stron.
Czas dla Białorusi, która straciła kolejny punkt przez czujność przeciwnika.
Dobra akcja ze środka Klaudii Alagierskiej.
Grajber pomogła Alagierskiej w zablokowaniu atakującej sytuacyjnie Harelik. Bardzo dobra reakcja.
Atak Grajber nie trafił w boisko, ale błędu dotknięcia siatki dopuściły się rywalki.
Do tego błąd przyjęcia popełnia Maria Stenzel.
Niestety, Łukasik nie skończyła poprawki ataku z lewej strony.
Autowy atak rywalek.
Wysokie dogranie od libero - Stysiak wie, co z tym zrobić.
Wydawało się, że polski blok zapunktuje, ale okazało się, że trzeba grac do końca.
W piątym secie na libero pokaże się Maria Stenzel, w meczowej szóstce zobaczymy także Martynę Grajber.
Była asekuracja Grajber, był daleki blok-aut Stysiak. A zatem zagramy jeszcze seta numer pięć!
Kowalewska wybrała opcję bezpieczną, czyli wyższą piłkę do Stysiak.
Było miło, a zrobił się remis. Zagrywka Aliny Iljuty znowu skrzywdziła Biało-Czerwone.
Wróci Stysiak za Twardowską po kolejnym bolesnym ciosie ze strony rywala ze Wschodu.
Łukasik wybierała się przez strefę bloku Harelik i przegrała tę walkę. Czas dla Jacka Nawrockiego.
Dobra odpowiedź Nadziei Stoliar.
Julia Twardowska ledwo co weszła na boisko, a już obiła blok Białorusi ze swadą.
Najpierw obrona Grajber, potem świetne uderzenie Stysiak. Oglądamy teraz najlepszy okres gry Polek w tym meczu.
Kowalewska dograła dobrą piłkę tyłem do atakującej z krotkiej Efimienko-Młotkowskiej!
Druga dobra akcja Białorusi z rzedu, Harelik dobrze uderzyła z wysokiej piłki na drugą linię.
Efimienko nie skakała do bloku i dobrze, bo Alina Iljuta uderzyła z sytuacyjnej piłki na wiwat.
Ależ dobrze gra teraz rozgrywająca polskiej kadry. Teraz świetnie posłała piłkę do Grajber.
Odwazna kiwka Kowalewskiej! Rywal myślał, że zagra przerzut do prawej strony, a piłka wylądowała po jego stronie.
Marlean Kowalewska znowu dobrze obsłużyła atakującą.
I jest prowadzenie po dwóch świetnych kontratakach! Doczekaliśmy się udanego zagrania z obiegnięcia Efimienko-Młotkowskiej.
Była okazja po wybloku Grajber, ale Martyna Łukasik znowu nie trafiła w pole punktowe.
Alagierska dostała pod rękę idealną piłkę do skończenia.
Dobry atak Stysiak po palcach blokującej rywalki. Jest kontakt, czas teraz na serię punktową.
Stysiak nieco pogubiła się w bloku, co wykorzystał przeciwnik.
Aż huknęło po bloku Alagierskiej i Stysiak!
Dobre dogranie dołem Kowalewskiej i Stysiak robi z tego użytek. A potem polska rozgrywająca robi asa!
Kolejna sprytna riposta Polek, tym razem Łukasik oszukała miękkim zagraniem libero rywala.
Kolejny błąd polskiej linii przyjęcia, co smuci i boli.
Wysoko atakowała Iljuta nad blokiem, do tego pewnie i skutecznie. Anastazja Sasz znowu poradziła sobie z trudną piłką blisko taśmy.
Niestety, Martyna Łukasik miała dobre zamiary, ale zabrakło czucia parkietu. Widać, że jest póki co słabsza od Zaroślińskiej.
Efimienko poszła górą nad blokiem postawionym na środku i to był dobry wybór.
Do tego jeszcze zapunktowała rezerwowa Julija Miniuk. Widać, że podczas przerwy trener Nawrocki nie krje lekkiej irytacji.
Najpierw Markiewicz, potem as Anastazji Harelik.
Grajber dostała idealną piłkę do wykończenia obok bloku, musiała to wykorzystać.
Atak Iljuty z drugiej linii wylądował w sieci, remis.
Tym bardziej cieszy zdecydowana, odwazna próba Stysiak w kontrze.
As serwisowy Aliny Iljuty, Martyna Grajber źle oceniłą lot piłki.
Seta w kadrze Polek zaczyna Marlena Kowalewska, znana wcześniej pod nazwiskiem Pleśnierowicz.
Paulina Maj-Erwardt nie zdążyła do piłki atakowanej z prawej strony. Białoruś powiększa prowadzenie, a w polskiej ekipie widać stare grzechy z seta numer jeden.
Pierwszy setbol obroniony dzięki młodszej z siostr Łukasik.
Jeszcze jedna wymiana, która zakończyła się dynamicznym uderzeniem atakującej Białorusi.
Tym razem nie udało się zwieść oponenta. Harelik zrobiła to, co umie najlepiej.
Alagierska wiedziała, jak oszukać Kananowicz w walce o piłkę.
Sakołczyk przegrała z zagrywką Wołosz. Czas dla Białorusinek, która ma pozornie bezpieczną przewagę, ale wiemy, że w siatkówce kobiet nie takie przewagi się traci.
Przypomniała o sobie Stysiak, która wróciła na parkiet.
Ciekawa, trudna zagrywka Efimienko, szkoda, że autowa.
Drugi autowy atak Łukasik w krótkim odstępie czasu.
Natalia kończy i rewanżuje się za akcję Tatiany Markiewicz.
Łukasik zwolniła rękę w ataku i trafiła idealnie w środek boiska Białorusi. Coś trzeba było zrobić z niedociągniętej piłki.
Kolejne dobre przyjęcie rywala, z czego korzysta Hanna Kalinoskaja.
Precyzyjne zagranie Mędrzyk, która chytrze zagrała w linię za blok.
Martyna Grajber wkracza na zagrywkę za Stysiak.
Rozgrywająca Białorusi zgubił polski blok, a Harelik z tego skorzystała ochoczo.
Równie dobrze reaguje na dogranie Kananowicz Kaciaryna Sakołczyk.
Efimienko przyspieszyła w akcji ze skrzydła, podobnie jak piłka zagrana przez Wołosz.
W końcu blok na odważnie atakującej Harelik! Magdalena Stysiak ma na nią sposob.
Wołosz świetnie porozumiała się z Efimienko-Młotkowską, odwazne przesunięte zagranie na środek daje efekt.
Kolejna dobra piłka do Mędrzyk i ten set nabiera rumieńców.
Nieczyste odbicie białoruskiej rozgrywające daje Polkom punkt.
Ale za to Martyna Łukasik świetnie kontroluje piłkę w ataku i to się bardzo dobrze ogląda.
Stysiak zepsuła zagrywkę po dobrym uderzeniu na zasięgu. Młoda siatkarka gra mecz mocno w kratkę.
Nie jest dobrze. Kalinoskaja znowu wygrała walkę o piłkę.
Stoliar znowu zagrała asa, potem Witkowska została z łatwością zatrzymana na środku...
Kolejny punkt dla rywala, tym razem spisała się Markiewicz.
Prawe skrzydło Białorusi w osobie Anastazji Harelik wciąz wyrządza polskiej drużynie ogromne szkody.
Zasłużony punkt Stoliar i blok na Magdzie Stysiak.
Trzeciego seta zaczyna na ataku Martyna Łukasik.
Wprowadzona chwilę temu na parkiet Martyna Grajber zakończyła drugą partię bezkompromisowym atakiem. Dobry rewanż Polek za pierwszego seta.
Anastazja Sasz przytomnie zagrała do skutecznej Kowalczuk.
Może brakowalo dynamiki, ale liczy się kolejny punkt Efimienko-Młotkowskiej.
I jeszcze as Mędrzyk po palcach Aliny Iljuty.
Dobra akcja Efimienko-Młotkowskiej!
Zaroślińska-Król celowała w linię, ale minimalnie spudłowała.
Dobry obrót atakowanej piłki po prostej Natalii Mędrzyk.
Kolejna akcja z elementami chaosu, ale tym razem to rywal ze Wschodu nie dał rady przebić piłki na drugą stronę.
Dużo nerwów w wymianie, ale obrona dała efekt. Wołosz szybko zagrała do atakującej i zmusiła trenera Chiłkę do skorzystania z przerwy.
Mędrzyk odpowiada na akcję Kalinoskajej, a w miejsce Witkowskiej wchodzi Klaudia Alagierska.
Witkowska korzysta z błędu rywala w obronie i nieporadnego przebijania piłki przez rozgrywającą.
Polski blok, niestety, także.
Stysiak świetnie uderzyła po bloku, poza tym rywal dopuścił się dotknięcia siatki.
Druga z rzedu nieudana zagrywka Białorusi.
Kaciaryna Sakołczyk zmieniła tempo ataku i zaskoczyła blokujące.
Niezbyt dobra interwnecja Stysiak w obronie, piłka nie wydawała się aż tak trudna.
Wołosz musiała wystawiać jedną ręką, a to i tak nie pomogło po złym przyjęciu. Źle się dzieje w polskiej ekipie od zepsutej zagrywki Stysiak po powrocie do gry.
Piłki po bloku Polski wychodzi w aut. Białorusinki zaczęły lepiej reagować na wybory Wołosz.
Nie wyszło z obiegnięcia, dlatego Harelik starała się zapunktować z szóstej strefy, ale bez skutku.
Oba zespoły starały się zaskakiwać z drugiej piłki, ale z mizernym efektem. Dopiero nieporozumienie w asekuracji dało punkt Białorusi.
Uśmiechy Mędrzyk i Zaroślińskiej mówią wszystko. Gra Polek wygląda dobrze, to rywal musi się martwić o przełamanie.
Do tego Polki blokują białoruską drugą linię.
Dobrze rozrzucona piłka do Mędrzyk, która atakowała niemal bez bloku. Po raz kolejny widać, że Polki są lepsze w organizowaniu gry po obronie i to cieszy.
Poprawka zagrania do Witkowskiej była już dużo lepsza dla oka przeciętnego widza.
Siatkarska zdrapka Witkowskiej przynosi mimo wszystko skutek.
Ta akcja z Nadzieją Stoliar pokazała, jak wiele dzieli oba zespoły w skuteczności ze środka.
Punktowa zagrywka Efimienko-Młotkowskiej!
A to już było naprawdę ładne. Kamila Witkowska spokojnie doszła do skrzydła i pomogła w efektownym bloku.
Drugi seta zaczyna się tak sobie, bo od zbyt mocnego serwisu Natalii Mędrzyk.
Cudu nie było, Białoruś kończy kolejną akcję z prawej strony i tym samym seta, wygranego zasłużenie.
Widać było agresję i zapał w tej wymianie, którą skończyła Zaroślińska-Król.
Harelik przebija się przez blok Polek i daje swojej ekipie piłkę setową.
Jeszcze jedna akcja dająca cień nadziei. Polki lepiej broniły i dzięki temu Stysiak mogła poszaleć w szybkim uderzeniu z lewej strony. Piotr Chiłko prosi o czas.
Uff, Stysiak nie zagotowała się. Dobra reakcja w akcji po przerwie.
I jeszcze wyrzucony atak Stysiak w aut. Białoruś uderzyła Polskę w słaby punkt i wygląda na to, że nasz zespół się nie podniesie w tym secie.
Magdalena Stysiak nie poradziła sobie z zagrywką Kananowicz. Nie wygląda to dobrze.
Zaroślińsks przebijała piłkę w locie, ale bez powodzenia. Punkt zdobyła Stoliar.
Błąd na linii Wołosz - Efimienko-Młotkowska, chwilę potem nasza rozgrywająca zapunktowała z drugiej piłki.
Godne podziwu szybkie rozegranie do Hanny Kalinoskajej i punkt.
Czas dla Jacka Nawrockiego, ktory musi reagować na to, że Polki pozwalają rywalowi na zbyt wiele.
Niepotrzebny błąd Efimienko i Mędrzyk, nie porozumiały się w odbiorze piłki, która wracała w okolice siatki.
Nieskończony atak Markiewicz zamienia się w techniczne, godne braw zagranie Polek i zasłużony punkt.
Łatwy punkt ze skrzydła po skosie Anastazji Harelik.
I to się nazywa zagranie na drugą linię! Nieco przesunięta w lewo Stysiak zmniejsza straty.
Natalia Mędrzyk atakowała nieco bez wiary i nic dziwnego, że nadziała się na ręce Białorusinek.
Szybko, dobrze zorganizowana kontra po obronie kończy się punktem polskiej atakującej.
Jest odpowiedź na ostatni atak Sakołczyk. Stysiak skorzystała ze swojego wzrostu.
Jest blok Stysiak!
Zagrywka Kalinowskajej przechodzi na drugą stronę i zamienia się w szybki punkt dla rywala.
Popracował polski blok, dzięki czemu Białorusinki atakują w aut i oddają Polkom trzeci punkt z rzędu.
Wołosz może liczyć na Zaroślińską-Król, porozumienie między nimi wygląda nieźle.
Dłuższa akcja zakończona przez Sakołczyj. Żal niewykorzystanej okazji przez polski środek.
Nieudana zagrywka Zaroślińskiej-Król, wczesniej wykorzystała szybkie dogranie do "dwójki".
Natalia Mędrzyk znowu posłała złą piłkę do Mędrzyk, ta mogła jedynie popełnić błąd. Rozgrywająca przeprosiła koleżankę.
Przyjęcie Polek było tak słabe, że nasze rodaczki mogły tylko oddać piłkę i czekać na kontrę od rywalek z lewej strony.
Dobra odpowiedź Tatiany Markiewicz na punkt Stysiak.
Zaroślińska wyrzuciła sytuacyjną piłkę w aut.
Dotknięcie siatki po stronie polskiej, niewykorzystane zachwiane przyjęcie Białorusi.
Białoruś: Stoliar, Kalinoskaja, Harelik, Sakołczyk, Kananowicz, Markiewicz, Fedarynczyk (Libero)
Polska: Witkowska, Stysiak, Efimienko, Wołosz, Mędrzyk, Zaroślińska-Król, Maj-Erwardt (libero)
Wiemy też, że mecz będzie trwał co najmniej cztery sety, dlatego będzie mógł zakończyć się oficjalnie wynikiem 4:0.
Z wypowiedzi selekcjonera wiemy także, że dziś na przyjęciu wraz z Magdaleną Stysiak zagra Natalia Mędrzyk, która ostatnio odpoczywała od grania.
- Trudniej będzie je ruszyć zagrywką, ale nie ma takiej siły uderzenia z lewego skrzydła. To zespół, który pozornie wydaje się spokojny i łatwy do ogrania, ale ma niezłe środkowe i może być groźny dla każdego - tak kadrę Białorusi scharakteryzował selekcjoner Polek, Jacek Nawrocki.
Przy okazji dodamy, że młodsza kadra siatkarek już dziś o godzinie 22 polskiego czasu zagra o piąte miejsce na mistrzostwach świata w Meksyku!
Udany powrót do polskiej kadry po kilku długich latach zanotowała atakująca Katarzyna Zaroślińska-Król.
W kadrze Białorusinek nie brakuje siatkarek znanych z polskich parkietów, mowa między innymi o libero Oldze Pawlukowskiej oraz Anastasii Sasz. Selekcjonerem tego zespołu jest Piotr Chiłko, były trener Wisły Warszawa.
Białorusinki, siódmy zespół ostatnich mistrzostw Europy, walczył zawzięcie o wygranie Złotej Ligi Europejskiej i awans do turnieju Challenger Cup, którego stawką było miejsce w Lidze Narodów 2020. Ale wszystko zniweczył półfinałowa porażka z Czeszkami (1:3).
Czas na drugi i ostatni sparing naszej kadry siatkarek w Ostrowcu Świętokrzyskim. Mamy nadzieję, że Polkom z Białorusią pójdzie tak samo sprawnie jak z Czeszkami (4:0) w piątek.