W niedzielę 21 lipca nasze siatkarki zagrają w Ostrowcu Świętokrzyskim o godzinie 17 z Białorusinkami. Życzymy im równie dobrego występu, co ten dzisiejszy!
13
5
3
2
3
W niedzielę 21 lipca nasze siatkarki zagrają w Ostrowcu Świętokrzyskim o godzinie 17 z Białorusinkami. Życzymy im równie dobrego występu, co ten dzisiejszy!
Libero Czeszek nie przyjęła zagrywki naszej kadry, co oznacza, że Polska wygrywa także dodatkowego seta!
Demony z pierwszego seta wracają. Łukasik nie trafiła po raz kolejny. Wchodzi za Twardowską Grajber.
W niedzielę 21 lipca nasze siatkarki zagrają w Ostrowcu Świętokrzyskim o godzinie 17 z Białorusinkami. Życzymy im równie dobrego występu, co ten dzisiejszy!
Libero Czeszek nie przyjęła zagrywki naszej kadry, co oznacza, że Polska wygrywa także dodatkowego seta!
Demony z pierwszego seta wracają. Łukasik nie trafiła po raz kolejny. Wchodzi za Twardowską Grajber.
Stenzel i Twardowska pogubiły się w tym, kto miał przyjmować zagrywkę. Czas dla Polek, które nieco straciły regularność w ostatnich akcjach.
Nieskończona kontra Łukasik mści się chwilę później za sprawą Veroniki Patockovej.
Mlejnkova przeszkadzała naszej rozgrywającej w siatkarskich obowiązkach.
Uśmiechy na twarzach Polek po autowej akcji Patockovej. Tego już chyba(?) nie da się przegrać.
Dobre dogranie Wójcik, przerzut i instynky killera Łukasik robi swoje.
Alagierska przyzwyczaja nas do myśli, że czwarty set też padnie łupem naszych rodaczek.
Orvosova i Kopecka wracają na boisko po n-tym błędzie swojej drużyny w przyjęciu.
I jeszcze raz spisała się wzorowo Łukasik, które nie dała szans Mlejnkovej na uratowanie piłki.
Kąkolewska trafiła zagrywką idealnie przed linię, radość Czeszek byłą nieuzasadniona. Przerwa dla gości.
Stysiak zeszła na chwilę z boiska na rzecz Aleksandry Wójcik.
Pleśnierowicz popisaa się przerzutem do pewnej w akcji blok-aut Grajber.
Martyna Łukasik świetnie radzi sobie z obu skrzydeł, co jest godne uwagi.
Czeski zespół mądrze się bronił, ale żeby złamać jego zasieki, wystarczyło jedno przyzwoite dogranie do Stysiak.
Doczekaliśmy się udanej akcji Magdaleny Stysiak.
Wzorowy blok-aut Polek, Rutarova była nieco spóźniona.
Mlejnkova nie powinna trafić między blok i siatkę, ale jednak tak się stało.
A jednak wróciła na parkiet Pleśnierowicz, który jednak nie popisała się w akcji po przyjęciu. Piłka została jej w dłoniach.
Purchartova zanotowała blok. Tymczasem jakiś czas temu na parkiet wróciła Wołosz.
Trochę słabo w obronie. Najpierw nie spisała się Stenzel, potem jednak z jej koleżanek.
Cieszmy się z tak szybkich i udanych ataków Grajber, bo widzimy je rzadko.
Kozubikowa zagrała "żabką" za blok, równie ciekawym zagraniem była obrona Kąkolewskiej na drugą stronę, która prawie zamieniła się w punkt.
Ładna kontra, Smidova wiedziała, jak zaskoczyć blok naszej drużyny. Trener bił jej brawo.
Autowy serwis Mlejnkovej. Trzeba przyznać, że w tym elemencie Czeszki wyraźnie ustępują naszym rodaczkom.
Stysiak zaatakowała między rękami Evy Rutarovej.
Piłka odbijała się od Czeszek jak w pinballu. Ostatecznie Alagierska zapunktowała.
Kozubikova zrobuła użytek z lewej ręki mimo wymagającej pozycji do ataku.
Dobre obicie piłki o blok autorstwa Stysiak. Polki zespół działa jak nakręcony zegarek.
Pleśnierowicz i Łukasik zostały na parkiecie w secie czwartym, rozpoczętym od bloku Polek.
Jak pięknie! Pleśnierowicz kończy oficjalną część meczu asem serwisowym!
Zagrywka Trnkovej w siatkę daje polskim siatkarkom piłkę setową.
Kąśliwa, niemal niemożliwa do przyjęcia zagrywka Alagierskiej.
No proszę! Podwójna zmiana Pleśnierowicz-Łukasik dała efekt w postaci naprawdę miłego dla oka punktu.
Dogranie do atakującej z drugiej linii Zaroślińskiej było przeciętne, ale atakująca mimo to trafiła w wolne pole obok broniącejDostalovej.
Dwie obrony w punkt pomogły Stysiak w ominięciu bloku rywalek górą. Teraz gra Polek wygląda naprawdę nieźle.
Alagierska popisała się pojedynczym blokiem na Orvosovej!
Cenimy Grajber za precyzję w działaniach obronnych, ale jednak w ataku nie ma swojego dnia. Kolejny aut.
Okres niechlujstwa przerywa mocno i zdecydowanie Zaroślińska-Król.
Doczekaliśmy się dobrej akcji Czeszek. Mlejnkova uderzyła między blokującymi.
Kąkolewska! Świetny serwis na Kossanjovą i grecki trener Czeszek musi przerywać grę czasem.
Simona Janeckova nie jest póki co wartościową zmienniczką. Jeszcze nie zdobyła punktu, a przed chwilą spotkała się w polską ścianą.
Soczyste uderzenie Stysiak z drugiej linii. Aż ręce składają się do braw!
Błąd Smidovej, kiedyś Vincourivej, przerywa serię jej zespołu.
Skończyło się granie idealne. Po raz drugi Stysiak źle przyjmuje, a drużyna nie potrafi tego naprawić.
Jednak boisko, choć Stysiak nie wierzył do końca w powodzenie swojej próby.
Po raz kolejny Maria Stenzel dogrywa w tempo do swojej atakującej. Przewaga fizyczności u Polek jest chwilami przerażająca. Ale nie narzekamy!
Michaela Mlejnkova trochę odpoczeła w rezerwie w poprzednim secie, ale ramiona w przyjęciu ciągle ma nieskalibrowane.
I jeszcze jeden blok, tym razem na Patockovej. Na boisko weszła Janeckova.
Tak Kąkolewska nie powinna wyblokowywać kiwki, zdecydowanie.
Blok Wołosz i Kąkolewskiej doskonale zatrzymał Kossanjovą.
Teraz środkowa ŁKS-u zmusiła swoją zagrywką rywala do pobiegana w okolice band.
A seta zaczyna blok na Alagierskiej, atakującej z obiegnięcia.
Przypominamy: nawet jeżeli Polki wygrają trzeciego seta, to mecz nie zakończy się, tylko zostanie rozegrany dodatkowy set czwarty.
Było groźnie, ale asekuracja Stenzel pozwoliła Zaroślińskiej Król na szczęśliwe, acz udane wciśnięcie piłki między siatkę i blok.
Autowy atak "Smoka"... Powtarza się scenariusz z pierwszego seta?
To powinna być obrona Polek, a był punkt Patockovej.
Czeszki powinny wykorzystać bardzo nieudane przyjęcie Polek, ale nic z tego. Zespół Nawrockiego zasłużenie wypracował piłkę setową.
Alagierska okazała swoją dominację na siatce, wykorzystując piłkę przechodzącą.
Polki uciekają z trudnego ustawienia po kolejnym punkcie Zaroślińskiej-Król.
Nie skończyła Grajber, a czeskie skrzydłowe znowu skorzystały na nieszczelności bloku Kąkolewskiej i Zaroślińskiej.
Kozubikova nie poradziła sobie z serwisem Stysiak z wyskoku!
Polski blok pozwolił, by piłka po uderzeniu Patockovej wpadła między siatkę i blokujące.
Nieskuteczny atak po prostej Kozubikovej.
Wysoka, efektowna odpowiedź Kąkolewskiej na akcję Kossanjovej.
Konsekwentna gra Polek w polu zagrywki bardzo ułatwia im prowadzenie gry, na co znowu reaguje trener Athanasopoulos.
Stysiak i godna uwagi pierwsza udana próba uderzenia z szóstej strefy.
Grajber dostała za wysoką piłkę, którą i tak (bez powodzenia) chciała wciskać w tłum czeskich rąk.
Marie Kozubikova zmienia Mlejnkovą, która na razie w tym meczu przeżywa siatkarski koszmar.
Mlejnkova chciała ominąć zmierzającą na aut zagrywkę Zaroślińskiej-Król, ale nie zdążyła.
Wołoasz opuściła ręce po nieporadnej próbie Mlejnkovej i miała rację. Czeszka oddała punkt za darmo.
Znowu zawiodło przyjęcie naszych siatkarek, ale w porę zareagował blok Alagierska-Zaroślińska. Choć chyba jedna z nich przeszkodziła drugiej, ale to dla losów wymiany nie miało znaczenia.
Lepszy fragment gry Czeszek zapoczątkowany po zagrywkach Smidovej. Rywal zaskoczył nasze rodaczki akcją z drugiej linii.
Doczekaliśmy się akcji Grajber w jej stylu. Dostała piłkę, po której mogła sieknąć z lewego skrzydła.
I jeszcze jeden godny uwagi atak Kąkolewskiej, trzeci w tej partii i trzeci udany!
Jeżeli ktoś jest ciekaw, mamy statystyki po secie numer jeden.
Jest dobrze. Stysiak cieszyła się od ucha do ucha po udanej akcji w kontrataku.
Po raz kolejny powtarza się ten sam schemat: polski zespół broni akcje pogubionych Czeszek i wyprowadza dobre ciosy. Na przykład ten Kąkolewskiej.
Mlejnkova nie czuje się dobrze w przyjęciu, co wykorzystała Wołosz!
Dwa soczyste ataku Kąkolewskiej i Zaroślińskiej-Król. Okazało się, że potrzeba tak niewiele, by ładnie i skutecznie skończyć akcję.
Polki broniły zawzięcie, ale Smidova oszukała kiwką na pograniczu drugiej i trzeciej strefy. Znowu zabrakło poprawnego przyjęcia.
Po dobrym "faście" Alagierskiej przyszedł czas na aut Stysiak.
Okazało się, że piłka przed interwencją Marii Stenzel jednak dotknęła parkietu.
Pierwsza połowa minionego seta upływała pod znakiem błędów, druga była pokazem polskiej konsekwencji... oraz jej braku. Strach pomyśleć, co by było, gdyby Martyna Grajber podbiła dwie piłki w obronie mniej. Zawodzi skuteczność środkowych i przyjęcie.
Możemy odetchnąć z ulgą. Sędzia uznał, że Magdalena Stysiak jednak trafiła w linię. Kolejna wymiana uratowana przez obronę czujnej Martyny Grajber.
Kąkolewska wykorzystała (cudem, ale jednak) piłkę przechodzącą. Martwi kolejny błąd Stenzel w przyjęciu.
Nerwowa wymiana, obrona Grajber, Zaroślińska... i aut! Zmarnować taką przewagę...
Niestety, polskie środkowe nie dają punktów atakiem. Orvosova wykorzystała kontrę i zrobiło się groźnie.
Coś się psuje. Stysiak zepsuła akcję po skosie, którą normalnie powinna skończyć. Przerwa dla Jacka Nawrockiego.
Alagierska dostała piłkę pod rękę, ale Purchartova wiedziała, jak do niej skoczyć.
Zaroślińska-Król nie bawiła się w subtelności, po prostu walnęła na odlew w blok przeciwnika.
Autowa zagrywka Simony Kopecki.
Teraz skrzydłowa Czeszek nie pomyliła się. Alagierska nie zdążyła z blokiem.
Kolejny autowy atak rywala, tym razem Kossanjovej. Z tak miłym rywalem gra to sama przyjemność.
Drugi czas dla Czech po tym, jak pomyłki dopuściła się zmienniczka Orvosova.
Kąkolewska wyasekurowała się po mocnym ataku Czeszek z prawej strony, a atakująca Polek wykorzystała wzorowo kontrę. A na boisku witamy Julię Twardowską.
Wołosz wykorzystała piłkę zbyt mocno dograną przez Stenzel i gapiostwo rywala.
Polki były zdecydowanie lepiej zorganizowane w tej akcji, zwieńczonej pewnym atakiem Zaroślińskiej-Król.
Kąkolewskiej nie miało prawa zaskoczyć tak czytelne zagranie Mlejnkovej. Czas dla przyjezdnych po tym, jak Polki po raz pierwszy wychodzą na prowadzenie w secie.
Jest remis! Polki mozolnie zdobyły dwa punkty z rzędu, a potem po obronie Grajber Stysiak wykorzystała swój zasięg i ręce blokujących.
Wołosz próbowała wygrać walkę o piłkę i nie wpaść w siatkę, nie udało się to.
Dostalova wyrzuciła piłkę w aut w akcji z drugiej linii. To trzyma Polki przy dobrym wyniku.
Niestety... Grajber świetnie obiła blok, ale okazało się, że najpierw trafiła w antenkę.
Andrea Kossanjova, nowa siatkarka klubu z Bielska-Białej, ominęła blok.
Stysiak upolowała serwisem Michaelę Mlejnkovą!
W tej akcji Polki uratowała niezdarność Patockovej, która powinna przebić tę piłkę.
Świetnie uderzenie Grajber, szkoda tylko, że podobno autowe.
I jeszcze jedna punktowa zagrywka rywala, tym razem Trnkovej.
Teraz punkty oddają Czeszki, które zupełnie nie umiały zamienić kiwki z obiegnięcia na punkt.
Joanna Wołosz zagrała przez środek, ale Veronika Trnkova znowu spisała się na medal. Wyczuła Kąkolewską.
Atak z jednej nogi uruchomiła Smidova i Czeszki prowadzą. Zabrakło dobrego dogrania piłki po polskiej stronie siatki.
Polki spokojnie obroniły Mlejnkovą, a potem Zaroślińska-Król zrobiła swoje.
Dobry atak Zaroślińskiej-Król.
Blok Czeszek na Magdzie Stysiak. W kadrze Polek na ten sparing brakuje między innymi Smarzek-Godek i Mędrzyk, które dochodzą do pełni zdrowia po Lidze Narodów.
Trnkova zaskoczyła Polki zagrywką. Jak na razie w obu ekipach w tym elemencie jest tragikomicznie.
Kąkolewska postawiła szczelny blok. Czeszki męczyły się straszliwie w próbie wyprowadzenia akcji.
Łatwy punkt Czeszek, polskie przyjęcia zawiodło w odbiore zagrywki Kossannjovej.
Ważna informacja: jeżeli mecz zakończy się w trzech setach dla którejś ze stron, zostanie rozegrany dodatkowy, czwarty set.
Polska: Kąkolewska, Alagierska, Grajber, Stysiak, Wołosz, Zaroślińska-Król, Stenzel (libero)
Czechy: Purchartova, Mlejnkova, Smidova, Patockova, Kossanjova, Trnkova, Dostalova (libero)
Wybrzmiał już Mazurek Dąbrowskiego, a zatem pora zaczynać.
- Balansujemy między podtrzymaniem motoryki i łapaniu świeżości. Skupiamy się na zgraniu zespołu z rozgrywającymi, na kwestie techniczne, ale nie ma mowy o jakichś dużych obciążeniach - mówił tuż przed meczem Jacek Nawrocki.
Nie zapominajmy, że ten turniej przede wszystkim służy jak najlepszemu przygotowaniu do eliminacji olimpijskich we Wrocławiu (2-4 sierpnia), gdzie nasze rodaczki zagrają z Serbią, Portoryko i Tajlandią.
Polecamy nasze materiało po spotkaniu medialnym z kadrą Jacka Nawrockiego w Spale!
Kadra Czech (w której asystentem pierwszego trenera jest Polak Mateusz Żarczyński) była o krok awansu do Ligi Narodów 2020, ale po wygraniu Złotej Ligi Europejskiej i świetnej grze w Challenger Cup potknęły się na ostatniej przeszkodzie, czyli reprezentacji Kanady. Nie zmienie to faktu, że nasze południowe sąsiadki spisują się coraz lepiej od czasu, gdy sensacyjnie przegrały walkę o występ w tegorocznych mistrzostwach Europy.
Zapraszamy na relację z pierwszego sparingu naszych siatkarek w ramach turnieju w Ostrowcu Świętokrzyskim. Rywalem naszej kadry będą Czeszki, a w niedzielę Biało-Czerwone zagrają z Białorusią.