Przed rozpoczęciem meczu Korony Kielce z Radomiakiem Radom doszło do kontrowersyjnej sytuacji z udziałem Liroya. Artysta, znany z hitu "Scyzoryk" z 1995 roku, wystąpił przed kibicami, wykonując utwór pełen wulgaryzmów, które nie zostały ocenzurowane. Występ transmitowany był na żywo w Canal+ Sport.
Podczas występu Liroy pokazał środkowy palec kibicom Radomiaka, co również zostało uchwycone przez kamery. Wydarzenie to wywołało falę krytyki, zwłaszcza że na stadionach obowiązują surowe zasady dotyczące używania wulgaryzmów.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Aż miło popatrzeć. Takie gole nie padają często!
Zachowanie rapera było szeroko komentowane. Sytuacji przyjrzała się Komisja Ligi, która postanowiła ukarać dyscyplinarnie gospodarzy meczu. O szczegółach poinformował Damian Wysocki za pośrednictwem portalu X.
"Występ Liroya będzie kosztował Koronę dodatkowe 25 tysięcy złotych. To kara od Komisji Ligi" - przekazał dziennikarz.
"Niestety za incydent z racą komisja ligi ukarała Radomiaka karą 10 tysięcy złotych i zakazem wyjazdowym na kolejny mecz z Koroną" - dodał profil "Pod Gołębnikiem".
Przypomnijmy, że spotkanie zakończyło się zwycięstwem Radomiaka, który pokonał Koronę 3:1. Ostatnia bramka padła w doliczonym czasie gry. Występ Liroya stał się jednak głównym tematem dyskusji po meczu.