Pod koniec marca silne wichury nawiedziły Półwysep Iberyjski, powodując poważne zniszczenia w całej Portugalii. Huraganowe wiatry zmusiły służby ratownicze do przeprowadzenia ponad 10 tysięcy interwencji.
Stadion Rio Ave ucierpiał szczególnie mocno. - Przeprowadziliśmy szczegółową analizę stanu technicznego naszego obiektu, która dowiodła, że zniszczeniu uległ dach trybuny głównej stadionu - przekazało kierownictwo klubu, cytowane przez PAP.
Remont arena w Vila do Conde potrwa co najmniej do końca obecnego sezonu piłkarskiego. W tym czasie zespół będzie rozgrywał swoje mecze na stadionie drugoligowego klubu Pacos de Ferreira, oddalonym o 50 km.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Bomba w samo okienko. To po prostu trzeba zobaczyć!
Mimo że Rio Ave zajmuje 11. miejsce w tabeli portugalskiej ligi z dorobkiem 29 punktów, ostatnie wyniki nie są zadowalające. W pięciu ostatnich meczach ligowych drużyna zanotowała tylko jedno zwycięstwo i aż cztery porażki.
Jednak w rozgrywkach Pucharu Portugalii ekipa Cezarego Miszty radzi sobie znacznie lepiej. W najbliższy czwartek zmierzy się w Lizbonie ze Sportingiem w pierwszym meczu półfinałowym. Rewanż zaplanowano na 23 kwietnia na stadionie w Pacos de Ferreira.
Przypomnijmy, że w styczniu 2024 roku Cezary Miszta został wypożyczony do końca sezonu z Legii Warszawa do Rio Ave. Portugalczycy w umowie zawarli opcję pierwokupu bramkarza, którą zdecydowali się latem uaktywnić.
Miszta początkowo pełnił rolę rezerwowego, jednak po kilku miesiącach nastąpił przełom. Od 27 października i meczu z Benfiką wskoczył do bramki Rio Ave i nie oddał miejsca w składzie.