Liga Mistrzów. To jakiś kosmos. Jeszcze nikt nie strzelił tylu bramek

PAP/EPA / Maurice van Steen / Piłkarze Arsenalu
PAP/EPA / Maurice van Steen / Piłkarze Arsenalu

Arsenal nie zostawił żadnych złudzeń PSV Eindhoven i już w pierwszym meczu rozstrzygnął losy awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. "Kanonierzy" wygrali aż 7:1 i tym samym przeszli do historii rozgrywek.

PSV Eindhoven pod wodzą Petera Bosza prezentuje bardzo widowiskowy i ofensywny styl. We wtorek holenderski zespół trafił jednak na niezwykle wymagającego rywala, który obnażył jego wszystkie słabości.

Arsenal odniósł imponujące zwycięstwo 7:1. "Kanonierzy" są pierwszą drużyną w historii Ligi Mistrzów, która w wyjazdowym spotkaniu fazy pucharowej zdobyła siedem bramek.

ZOBACZ WIDEO: Sceptycznie podchodził do fazy ligowej LM. Takie zdanie ma teraz

Londyńczycy po pierwszej połowie rywalizacji prowadzili 3:1. Na listę strzelców wpisali się Jurrien Timber, Ethan Nwaneri oraz Mikel Merino. Autorem honorowego trafienia dla gości był Noa Lang.

Podopieczni Mikela Artety wcale nie zamierzali poprzestać na trzech golach. Po zmianie stron jeszcze cztery razy pokonali bramkarza. Dwukrotnie do siatki gospodarzy trafił Martin Odegaard, a dzieła zniszczenia dopełnili Leandro Trossard oraz Riccardo Calafiori.

Rewanż odbędzie się w środę 12 marca. Biorąc jednak pod uwagę rezultat pierwszego spotkania, holenderskiemu zespołowi pozostaje walka o honor.

Komentarze (9)
avatar
Nicky...
5.03.2025
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Przypominam że ziemia jest w kosmosie. 
avatar
Janusz Wójcik
5.03.2025
Zgłoś do moderacji
2
1
Odpowiedz
Legła to chyba z 8 u siebie dostała 
avatar
Andrzej B
5.03.2025
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
W dwumeczu będzie 8:9 
avatar
Mariusz Bogusławski
5.03.2025
Zgłoś do moderacji
14
11
Odpowiedz
Pokazali klasę Arsenal a te belgiskij klub nadaje się czyścić im buty mogą albo podawać piłki 
Zgłoś nielegalne treści