Walką wieczoru został uznany pojedynek Michał Materla - Kendall Grove. Wojownicy stoczyli pasjonujący bój, który do rozstrzygnięcia potrzebował dogrywki. Ostatecznie decyzją sędziów wygrał Polak.
Poddanie wieczoru to oczywiście decydująca akcja Mameda Khalidova w walce z Melvinem Manhoefem. Polak zaserwował holenderskiemu zawodnikowi duszenie gilotynowe i ten nie miał wyjścia - musiał odklepać.