Futsal. Udział w finale sprawą otwartą

Materiały prasowe / Joanna Adamska / Constract był blisko potknięcia w domowym meczu z Gwiazdą
Materiały prasowe / Joanna Adamska / Constract był blisko potknięcia w domowym meczu z Gwiazdą

W środę rozegrano pierwsze spotkanie w drugiej parze półfinałowej. W meczu Eurobusa Przemyśl z Constraktem Lubawa padł remis 2:2.

Niewiele więcej wiemy po drugim meczu półfinałowym Pucharu Polski. We wtorek Rekord Bielsko-Biała pokonał w Bochni BSF ABJ 3:2 i jest bliżej finału.

W środę niewiele odpowiedzi w kontekście drugiego finalisty dała potyczka w Przemyślu. Eurobus podejmował Constract Lubawa, czyli jednego z faworytów do zdobycia prestiżowego trofeum.

Mecz kapitalnie rozpoczął się dla gospodarzy, którzy prowadzenie objęli już w 1. minucie, po błędzie defensywy i bramkarza. Przed przerwą Konstruktorom udało się odwrócić losy potyczki.

Lubawianie prowadzili 2:1, jednak przewagi do końca nie dowieźli. Miejscowym udało się doprowadzić do remisu w 33. minucie. Sprawa awansu do finału wyjaśni się w rewanżu w hali Constraktu 23 kwietnia.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Aż miło popatrzeć. Takie gole nie padają często!

Eurobus Przemyśl - Constract Lubawa 2:2 (1:2)
Abakshin 1, Pereira (sam.) 33' - Claudinho 5', Pereira 16'

Komentarze (0)
Zgłoś nielegalne treści