Apel prezesa Zmory jest dziwny. Komercyjny turniej nie może być ważniejszy od kadry

Zdjęcie okładkowe artykułu: WP SportoweFakty / Wojciech Tarchalski / Na zdjęciu: żużlowy turniej par na World Games. Polacy na prowadzeniu
WP SportoweFakty / Wojciech Tarchalski / Na zdjęciu: żużlowy turniej par na World Games. Polacy na prowadzeniu
zdjęcie autora artykułu

Stal przełożyła Memoriał Jancarza na 1 maja. W tym dniu reprezentacja Polski jedzie towarzyski mecz z Australią w Pile. - Liczymy, że przewodniczący GKSŻ dołoży starań, by nie uderzyło to w organizację naszego memoriału - mówi prezes Stali.

Prezes Cash Broker Stali Gorzów Ireneusz Maciej Zmora w istocie apeluje o to, by mecz reprezentacji Polski odbył się bez zawodników zaproszonych na Memoriał Edwarda Jancarza. Działacz nieprzypadkowo mówi o potędze polskiego żużla i szerokiej kadrze. Daje do zrozumienia, że kadra bez kilku żużlowców sobie poradzi, a gorzowski memoriał może stracić.

W GKSŻ, po przeczytaniu tego, co powiedział Zmora, są zdziwieni. Zwracają uwagę, że dotychczas nie słyszeli o przypadku, by towarzyski turniej miał być ważniejszy od meczu reprezentacji. Co prawda także towarzyskiego, ale jednak stanowiącego element przygotowań do finału mistrzostw świata par, czyli Speedway of Nations.

- Zawody w Pile są jednymi z pierwszych w tym roku dla żużlowej reprezentacji Polski. O tym, kto w nich pojedzie, decyduje trener Marek Cieślak, a nie Główna Komisja Sportu Żużlowego - mówi Agnieszka Ratowska, rzecznik prasowy GKSŻ.

Memoriał Jancarza pierwotnie był planowany na 1 kwietnia, ale z powodu fatalnych prognoz zawody odwołano i przełożono na 1 maja. Już sam ten fakt może mocno zaszkodzić imprezie, której atutem było to, że stacja nSport+ robiła z niej wielkie otwarcie sezonu.

ZOBACZ WIDEO Oficjalne promo 2018 PZM Warsaw FIM SGP of Poland

Źródło artykułu: