Ależ kocioł metr przed bramką Białorusi! Buksa dograł z lewej strony, a Mariusz Stępiński znakomicie przyjął piłkę. Napastnik odwrócił się w stronę bramki, mając rywala na plecach i już szykował się do strzału, kiedy został przewrócony. Obrońcy chcieli wybić piłkę, jeden z nich nawet przypadkowo zagrał ręką. Stępiński zdołał się jednak podnieść, ale naciskany uderzył nad poprzeczką.