Ryszard Tarasiewicz: Legia nie potrzebuje pomocy sędziów

Drużyna Ryszarda Tarasiewicza w krótkim czasie od porażki w rundzie zasadniczej po raz drugi musiała uznać wyższość Legii Warszawa przy Łazienkowskiej 3.

Szkoleniowiec Zawiszy Bydgoszcz musiał chwilę odetchnąć, zanim przystąpił do analizy spotkania z Legią, a słowa starał się dobierać starannie. - Gratuluję Legii zwycięstwa. Więcej miała do zaoferowania przede wszystkim w ofensywie i to zadecydowało, że przegraliśmy ten mecz. Nie patrząc przez pryzmat wyniku, bo to akurat nie jest nasz czas jeśli chodzi o rywalizację z Legią, ale w jednym spotkaniu można zawsze powalczyć i być równorzędnym partnerem najlepszej - moim zdaniem - drużyny w Polsce - z żalem w głosie przyznał Ryszard Tarasiewicz.

Trener ekipy znad Brdy nie krył rozczarowania decyzjami sędziów w kilku sytuacjach, które - gdyby nie interwencja arbitrów - mogłyby się potoczyć inaczej. - Legia nie potrzebuje pomocy sędziów w momentach stykowych na boisku. Wiem, że jest walka. Uważam, że kilka decyzji nie pozwoliło nam dokończyć naszych kontrataków, ale też żeśmy je źle wynegocjowali, bo mogliśmy się pokusić o lepsze rozwiązania - wyjaśnił.
[event_poll=27447]
Tarasiewicz starał się szukać pozytywów w porażce z mistrzem kraju. Poza postawą swoich zawodników znalazł jeszcze jedno, dość ciekawe, odniesienie. - Przegraliśmy tutaj 3 tygodnie temu i pokonaliśmy Jagiellonię w półfinale Pucharu Polski, jeśli teraz ta przegrana ma przynieść zwycięstwo 2 maja, to nie mam nic przeciwko - zaznaczył. - Mam nadzieję, że Legia dalej będzie rozgrywać tak dobre mecze na swoim stadionie - podkreślił szkoleniowiec Zawiszy.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Komentarze (6)
avatar
Phu Alpaca
27.04.2014
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Po meczu z Ruchem mówiłem, że Zawiszanie sa po ciężkim treningu na siłowni. Po meczu z "L" wiem, że idzie ku lepszemu. Dużo większa świeżość, aktywność... Szkoda dwóch błędów w obronie i nie wy Czytaj całość
avatar
Kibic Obiektywny
27.04.2014
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Gdyby Zawisza wykorzystał kilka ciekawych kontr to znacznie inaczej ułożyłoby się spotkanie , natomiast gra nie wyglądała źle wręcz dość dobrze na tle Legii , która wykorzystała 2 błędy i tyle. Czytaj całość
avatar
tomekBYDGOSZCZ
27.04.2014
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
A po nocy przychodzi dzień,
a po porażce z Legią wygrana w Pucharze Polski i tej wersji się trzymajmy. 
avatar
Daki100
27.04.2014
Zgłoś do moderacji
3
0
Odpowiedz
Taraś nie cukruje tylko zdaje sobie sprawę z siły Legi... Finał PP należy do Zawiszy a wszystkie prostytutki z SKZB do likwidacji... 
avatar
miro7
27.04.2014
Zgłoś do moderacji
0
1
Odpowiedz
Taras cukruje Legii przed finalem w Warszawie:-) 
Zgłoś nielegalne treści