Gospodarze sobotniego meczu przegrali w ostatniej serii gier z Pogonią Grodzisk Mazowiecki 1:2 i spotkanie z Podbeskidziem Bielsko-Biała było doskonałą okazją do szybkiej rehabilitacji.
Przez zdecydowaną większość rywalizacji wydawało się, że Wieczysta Kraków zdobędzie komplet punktów. W 29. minucie na listę strzelców wpisał się Joan Roman. Na początku drugiej połowy wyrównał Maciej Górski.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Aż miło popatrzeć. Takie gole nie padają często!
W 65. minucie bramkę dla zespołu Sławomira Peszki zdobył Daniel Sandoval. Końcówka zmagań należała jednak zdecydowanie do gości. Zaczęło się od czerwonej kartki dla Chumy. Następnie gola strzelił Lucjan Klisiewicz, a w 89. minucie wynik meczu na 3:2 dla Podbeskidzia ustalił Górski.
Dominik Wardzichowski przekazał w serwisie X, że trener pokonanych nerwowo zareagował po końcowym gwizdku. "Wściekły Sławomir Peszko najpierw doskoczył do sędziego, a później samotnie schodził do szatni" - napisał dziennikarz.
Sytuacja Wieczystej skomplikowała się po tej porażce. Zespół zajmuje 2. miejsce w tabeli i traci do lidera siedem punktów, ale ma jeden mecz rozegrany więcej. Krakowianie mogą też stracić swoją pozycję na rzecz Polonii Bytom, która w środę 9 kwietnia rozegra zaległe spotkanie z Resovią Rzeszów.