Bez niespodzianki w Pucharze Francji

Getty Images / Jean Catuffe / Na zdjęciu: piłkarze Stade de Reims
Getty Images / Jean Catuffe / Na zdjęciu: piłkarze Stade de Reims

Stade de Reims po zwycięstwie 2:1 nad AS Cannes zapewniło sobie awans do wielkiego finału Pucharu Francji. Czwartoligowiec postawił jednak twarde warunki drużynie z Ligue 1.

W tym artykule dowiesz się o:

Światowa stolica kina mogła w środowy wieczór ponownie zapisać się w historii francuskiego futbolu. Zabrakło niewiele, by AS Cannes po 93 latach ponownie zagrało w finale Pucharu Francji. Do sensacji nie doszło, choć przez kilka minut fani AS Cannes mogli żyć nadzieją, że wymarzony finał z Paris Saint-Germain jest w zasięgu ich ulubieńców.

Spotkanie rozpoczęło się udanie dla Stade Reims, co nie było żadną niespodzianką. Jeszcze przed upływem pierwszego kwadransa do siatki trafił Hafiz Ibrahim. Goście nie poszli jednak za ciosem, a obraz gry zaczął się zmieniać, sprawiając, że obie ekipy rywalizowały jak równy z równym, choć oba zespoły dzielą aż trzy klasy rozgrywkowe we Francji.

ZOBACZ WIDEO: 41 lat na karku, ale nadal to ma! Tego gola trzeba zobaczyć

Gospodarzom brakowało skuteczności. W pierwszej połowie nie udało im się oddać ani jednego celnego strzału na bramkę, a zatem wiedzieli, co należy poprawić po przerwie.

Efekt? Widoczny niemal od razu po rozpoczęciu drugiej części meczu i to właśnie ten moment na długo pozostanie w pamięci kibiców gospodarzy. Po rzucie rożnym do siatki trafił 39-letni Cheikh Ndoye.

Magiczna chwila dla fanów AS Cannes nie trwała zbyt długo, bo zaledwie po sześciu minutach ponowne prowadzenie Reims zapewnił wprowadzony chwilę wcześniej na boisko, Teddy Teuma.

Gospodarze mieli szansę, by wyrównać, ale piłka o włos mijała bramkę strzeżoną przez Yevhanna Dioufa. Najlepszej okazji nie udało się wykorzystać w doliczonym czasie gry, gdy indywidualnym rajdem popisał się Dassiemou Mai. Piłka po jego strzale finalnie minęła bramkę obok słupka.

Na Stade de France  zmierzą się zatem drużyny Stade Reims oraz Paris Saint-Germain. Finałowe spotkanie zaplanowano na 24 maja.

AS Cannes - Stade de Reims 1:2 (0:1)
0:1 - Hafiz Ibrahim 14'
1:1 - Cheikh Ndoye 52'
1:2 - Teddy Teuma 58'

Składy:

Cannes: Fabio Vanni - Lorenzo Vinci (88. Theo Trinker), Jonas Smith, Houssen Abderrahmane, Mathias Fischer (77. Dassiemou Mai) - Cedric Goncalves, Cheikh Ndoye, Almike Moussa N'Diaye - Chafik Abbas, Julien Domingues, Jonathan Mambu

Reims: Yevhann Diouf - Sekine Hiroki, Cedric Kipre, Joseph Okumu, Sergio Akieme - Mory Gbane, Valentin Atangana Edoa (70. Amadou Kone) - Junya Ito (77. Ange Tia), Keito Nakamura, Mamadou Diakhon (52. Teddy Teuma) - Hafiz Ibrahim (70. Oumar Diakite)

Żółte kartki: Ndoye, Vinci (Cannes) - Gbane (Reims)

Sędzia: Eric Wattellier

Komentarze (0)
Zgłoś nielegalne treści