W środę w Zielonej Górze pojawił się Marcin Widomski, który spotkał się z Januszem Jasińskim. Przedstawiciele TBL i Stelmetu BC Zielona Góra rozmawiali o licencji dla zielonogórskiego klubu na nadchodzący sezon. Sprawy idą w dobrym kierunku.
- Moja obecność w Zielonej Górze związana jest w dużej mierze z chęcią szybkiego zakończenia procesu licencyjnego. Stelmet złożył odwołanie do zarządu PLK. My w trakcie badania tego odwołania zwróciliśmy się do klubu o złożenie dodatkowych wyjaśnień. W środę dość długo pracowaliśmy nad najbardziej wrażliwymi punktami w decyzji. Myślę, że jesteśmy na dobrej drodze, by jeszcze w środę całą sytuację zakończyć. Wydaje się nam, że potrzebujemy jeszcze około 2-3 godzin, by sprawa była do końca wyjaśniona. Myślę, że jeszcze w środę pozytywnie wszystko się zakończy, a oficjalna informacja pojawi się w czwartek w godzinach porannych - wyjaśnił Widomski kilkanaście minuty przed godziną 15:00.
Prezes Polskiej Ligi Koszykówki zaznaczył, że wcześniejsze nieprzyznanie licencji dla mistrzów Polski nie wynikało z chęci uczestnictwa Biało-Zielonych w Pucharze Europy. - Chcę wyraźnie podkreślić, że to dwa odrębne tematy. Licencja nie ma nic wspólnego z pucharami. W trakcie procesu licencyjnego sprawdzamy szereg warunków, w tym rozliczenia z zawodnikami i agentami - powiedział Widomski.
Stelmet BC w nadchodzącym sezonie zagra w Tauron Basket Lidze. Jeśli chodzi o europejskie puchary, mistrzowie Polski wystąpią najprawdopodobniej w Lidze Mistrzów. - Sprawy są na ostatniej prostej. Wydaje mi się, że zagramy w Lidze Mistrzów - przyznał Janusz Jasiński.
Najgorsza prawda jest cenniejsza, niż najlepsze kłamstwo. To dedykuję Panu Jasińskiemu, który swoimi wypowiedziami na temat priorytetów ligowych i pucharowych Czytaj całość
jednak, jednak :)